czwartek, 17 października 2013

smiley.

cześć!


Mój smiley, jak? gdzie? za ile? czy bolało? to najczęstsze pytania jakie słyszę na ten temat. Dla niektórych to może być nienormalne, ktoś pomyśli że jestem głupia i nieodpowiedzialna, ale kolczyk zrobiłam sobie sama, jedynie przy pomocy koleżanki która trzymała mi wargę bym mogła swobodnie wbić igłę. Chciałam go zrobić u piercera, ale pan powiedział że w tym miejscu nie robi, a byłam tak zdesperowana że no. Igła z wenflonem + kolczyk, zwykły ja zapłaciłam 12 zł, więc zaoszczędziłam około 80 zł. Czy bolało? mnie nie, było to lekkie ukłucie, krew też nie poleciała, a myślałam że bedzię strasznie. ;P Kolczyk goił mi się naprawdę krótko, co mnie zaskoczyło.. około 1,5 tyg, przemywałam miejsce przebicia rivanolem i czasem spirytusem i tyle, mi się ładnie zagoiło, nie bolało, nie spuchło. mam go już jakieś 2 miesiące i jestem zadowolona, nie przeszkadza mi kompletnie w niczym. ;)aaaa dzisiaj była taka sytuacja że idę sobie do dentysty i się pytam Pana czy mam to zdjąć czy nie a on żebym lepiej zdjęła xd nie wiem w czym by mu to przeszkadzało ale no.. a tutaj kilka moich zdjęć:





                                           no to tyle na dzisiaj, do znów. ♥

2 komentarze:

  1. Całkowicie Ci to nie pasuje i powinnaś się oddać do adopcji - bo tak jesteś adoptowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. I w dodatku dostałaś Aids. Jest mi bardzo (nie)przykro

    OdpowiedzUsuń