środa, 26 lutego 2014

simple day.


Hej :)
Mamy środek tygodnia, a mi się już nic tak nie chce. Na dodatek jutro 4 h polskiego, chyba tego nie przeżyję! ale jeszcze dwa dni i weekend, całe szczęście. 
Dziś po szkole wpadła do mnie Karuś, miałyśmy ochotę na coś dobrego więc zrobiłyśmy naleśniki z bitą śmietaną i nutellą + do tego kawka również z bitą śmietaną. 





No więc trochę się utuczyłyśmy. Jak odpoczęłyśmy stwierdziłam że pójdziemy na zdjęcia. Naszym plenerem była cementownia, jak to zazwyczaj bywa :P 
Czarne rurki, top, jeansowa katana i trampki- prosto, wygodnie, najlepiej!

Myślę że z czasem będzie się pojawiać więcej postów, ponieważ pogoda robi się coraz lepsza więc można częściej wychodzić na zdjęcia, to cieszy <3






ps. tak wyjęłam kolczyk :)

spodnie- hause
top- new yorker
katana- sh
buty- vans

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz